Przyjrzał się bałwanek uważnie zajączkowi. Był taki zmarznięty. Potem spojrzał na swój nos, zastanawiał się chwilę, głową kręcił.
- Możesz zjeść tę marchewkę - powiedział
w końcu.
- Dziękuję - powiedział zajączek do bałwanka      i schrupał marchewkę.
Jednak bałwanek bez noska nie wyglądał już tak ślicznie.